Proces powstawania węgla kamiennego trwał miliardy lat.

Wszystko zaczęło się jeszcze w erze paleozoicznej, kiedy to panowały wielkie upały, podczas których większość prehistorycznych roślin obumarła. Okresem, w którym takie zjawisko miało przede wszystkim miejsce był karbon – dominowały tu: paprocie, skrzypy, widłaki, a także rośliny nagonasienne (bardzo prymitywne). Kiedy te rośliny obumierały, ich tkanki były poddawane procesom beztlenowej fermentacji (głównie na terenach podmokłych: w zagłębieniach jezior, czy w deltach rzek) – w związku z czym nie miały one szansy, żeby rozłożyć się na skutek zwyczajnych procesów biologicznych. Następnie, przez wiele lata, przykrywała je warstwa osadów różnego pochodzenia.

W kolejnych latach, szczątki roślin znajdowały się coraz niżej pod powierzchnią ziemi, a im głębiej pod ziemią się znajdowały, tym bardziej wzrastało tam ciśnienie i temperatura – główne czynniki, które przyczyniły się do stopniowej metamorfozy obumarłych tkanek roślinnych w węgiel. Dokładniej opisując ten proces, można by powiedzieć: z istniejącej na początku masy (konsystencją przypominającej torf) zaczęła być usuwana woda i inne substancje, które wcześniej się tam znajdowały, w ich miejsce tworzyły się natomiast dodatkowe ilości węgla.

Węgiel jest wyższej jakości, im proces jego powstawania był dłuższy – tak więc najlepszy węgiel powstał w karbonie. Warto wiedzieć, że najwyższą klasą węgla kamiennego jest grafit, który w swoim składzie posiada 100% węgla.

Na terenach bagnistych, wyżej opisany proces trwa do dziś. Nie można jednak powiedzieć, że węgiel jest procesem szybko odnawialnym, ponieważ ten, o którym mowa dzisiaj, będzie gotowy do wydobycia za 10 000 000 – 100 000 000 lat…

Węgiel kamienny można wydobywać na dwa sposoby:

1. Metodą głębinową – węgiel wydobywa się budując podziemne korytarze, w których pracują ludzie (dzięki takiemu rozwiązaniu węgiel można wydobywać ze złóż położonych nawet kilometr pod ziemią). Minusem tej metody są tzw. „szkody górnicze”.

2. Metodą odkrywkową – węgiel wydobywa się ze złóż leżących płytko pod ziemią, dodatkowo (niestety) niszcząc środowisko.